05 Wrzesień 2010 00:39:26
Menu główne
Ostatnie artykuły
Stopień wodny Malczy...
"Kucykiem" po falach...
475 kilometr Odry
Żegluga śródlądowa- ...
427 kilometr Odry
Nasza sonda
Czy żeglowna Odra powinna być:

Międzynarodową trasą E-30

Zabytkiem techniki

Rezerwatem przyrody


Zagłosuj na naszš stronę w rankingu żeglarskim!
Objęliśmy patronatem
Partnerzy
odratrans
damen
malbo
stocznia kozle
elbe-oder
zegluga
Zamach na żeglugę na Odrze?
W wyniku remontów i zamulenia śluz po powodzi zablokowana została żegluga na Odrze we Wrocławiu. Straci na tym wiele firm. Zablokowany jest m.in. odcinek rzeki na odcinku Kędzierzyn Koźle-Wrocław. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej we Wrocławiu uruchomił standardowe procedury przetargowe, które mogą zakończyć się nawet w listopadzie. Wtedy Odra zaczyna zamarzać, a sezon żeglugowy i tak się kończy. Taka opieszałość może narazić na straty wiele firm związanych z transportem wodnym, nie tylko na Dolnym Śląsku.

Fala desperackich próśb

Pozbawieni od dziesięciu miesięcy dochodów kapitanowie odrzańskiej floty wysłali do Ministerstwa Infrastruktury list z prośbą o interwencję. Czytamy w nim:

"(...) Od wielu miesięcy stoimy w portach Odry między Wrocławiem a Kędzierzynem-Koźle. Wiemy, że powódź doprowadziła do zasypania infrastruktury oraz wielu miejsc na drodze wodnej, a z drugiej strony firmy specjalistyczne w każdej chwili są gotowe do podjęcia działań mających na celu udrożnienie szlaku węglownego.(...) Powstałe szkody w wyniku katastrofalnych powodzi powinny być usunięte niezwłocznie w ramach bieżącego utrzymania szlaku (...) Dla przykładu w Kędzierzynie-Koźlu stoi nowo wybudowana pogłębiarka dla armatora belgijskiego oraz barki załadowane węglem dla elektrociepłowni Wrocław. W Porcie Miejskim we Wrocławiu stoją statki załadowane urządzeniami specjalistycznymi dla inwestycji na Śląsku..."

Podobny list do ministerstwa wystosowało także Śląskie Centrum Logistyki w Gliwicach. Wzywa ono władze wrocławskiego Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej, żeby z powodu klęski zastosować uproszczone, szybsze procedury.

- Już od 60 lat barki z węglem ze śląskich kopalni są spławiane z Gliwic do Wrocławia bez zakłóceń, pozwalając mieszkańcom przetrwać zimę - mówi Katarzyna Figura, Kierownik Działu Marketingu Śląskiego Centrum Logistyki SA. - W tym roku niestety sytuacja z powodu powodzi, braku zrozumienia problemu i opieszałości urzędników może być bardzo poważna. Nie jesteśmy w stanie wywiązać się z kontraktu z wrocławską elektrociepłownią Kogeneracja i to jest precedens. Port w Gliwicach stoi przed wizją zamknięcia z powodu nierentowności - dodaje.

Ciepła nie zabraknie

Rzecznik prasowy elektrociepłowni Kogeneracja, Jacek Wardaszko, uspokaja:
- Jesteśmy przekonani, że problem żeglowności Odry jest chwilowy i szybko zostanie rozwiązany. Nawet gdyby miały wystąpić dalsze problemy z dostarczaniem węgla ze Śląska do Wrocławia, mamy odpowiednie zapasy surowca i nic mieszkańcom nie grozi. Naprawdę nie ma się czym martwić, wszystko jest pod kontrolą.

- Żeglarze są decyzją RZGW rozgoryczeni. Te administracyjne plany przetargów to jakieś jedno wielkie nieporozumienie! - uważa Czesław Szarek, doświadczony kapitan i szef specjalistycznej firmy armatorskiej Dommil, zajmującej się przewozem ciężkiego ładunku. - Ja i wielu moich kolegów stoimy od października na odcinku górnej Odry i nie przewieźliśmy jeszcze ani grama ładunku. Oni nie potrafią zrozumieć, jak horrendalne są to straty. Sami oferujemy pomoc w usuwaniu skutków powodzi, na którą najczęściej nikt nie odpowiada! To więcej niż nieodpowiedzialność zarządu, to są zaniedbania systemowe. Jestem w stanie przewidzieć wszystkie groźne kaprysy pogodowe, ale ludzkich już nie - podsumowuje.

Co na to Regionalny Zarządu Gospodarki Wodnej we Wrocławiu?

- Ogrom prac związanych z odmulaniem i naprawą wymagał po prostu uruchomienia procedur przetargowych zgodnie z ustawą o zamówieniach publicznych. Już teraz oczyściliśmy większość odcinków Odry - tłumaczy w rozmowie z MMWroclaw.pl Janusz Bogucki, kierownik Wydziału Śródlądowych Dróg Wodnych RZGW. - Oprócz decyzji o przetargach, prowadzimy też działania na Odrze, przy pomocy zespołów pogłębiających. Wsparcie zaoferowali nam użytkownicy drogi „Odratrans" i już od wczoraj od świtu do nocy pracuje sześć zespołów pogłębiających - tłumaczy.

Kilka dni wcześniej protestacyjny list, podpisany przez przewodniczącego Sekcji Krajowej Pracowników Gospodarki Wodnej NSZZ "Solidarność" Arkadiusza Kubiaczyka, został wysłany do premiera Donalda Tuska. Dotyczył on ogólnych zaniedbań w gospodarce wodnej kraju w kontekście tegorocznej powodzi.

Arkadiusz Gołka - Moje Miasto Wrocław
fot.: Mariola Szczyrba
Komentarze
Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony

Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?